Kolejny dzień. Kolejny okropny dzień. Szkoła, dom i tak całe pięć dni w tygodniu. Lubię szkołę ale nie osoby z niej. Przyjaźnię się z Anią, moją przyjaciółką, tylko ona jest normalna z tłumu rozpieszczonych dzieci dla których najważniejsza jest zabawa, alkohol i papierosy. Nie jestem sztywna ale do dobrej imprezy nie jest potrzebne piwo czy wódka. Oprócz Ani mam jeszcze idoli. Bars and Melody, są dla mnie bardzo ważni, kocham ich. Tak. Jak można kochać osoby które nie wiedzą o twoim istnieniu? Jednak można a moim marzeniem jest ich spotkać, poznać, przytulić. Mieszkam w tym samym mieście co oni i nadal wierzę że ich spotkam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz